Napoleon Bonaparte – wyjątkowa historia
Ridley Scott próbował opowiedzieć życie Napoleona w prawie 4 godziny filmu. Joaquin Phoenix wcielił się w postać legendarnego wodza, reżyser postawił na epickie sceny bitew, ale czy da się zamknąć tak niesamowitą historię w jednym filmie? Prawdziwe życie Napoleona Bonaparte to opowieść tak dramatyczna, że żaden scenarzysta by jej nie wymyślił. Człowiek znikąd stał się władcą Europy, koronował się SAM (wyrwał koronę papieżowi!), uciekł z wyspy-więzienia, wrócił na 100 dni i znowu przegrał wszystko. To nie jest nudny życiorys z podręcznika – to jest rollercoaster, którego nie da się przewidzieć. Gotowy na tę opowieść?
Spis treści
Od nikogo z Korsyki do generała w wieku 24 lat – jak to w ogóle było możliwe?
Zacznijmy od początku, bo tutaj już widać, że Napoleon nie był typem, który czeka na swoją kolej. Urodzony w 1769 roku na Korsyce – wyspie, która dopiero co stała się częścią Francji – Napoleon pochodził ze szlacheckiej rodziny, ale nie miał fortuny ani koneksji w Paryżu. Nie miał niczego, co gwarantowałoby wielką karierę.
Ale miał coś innego – obsesję na punkcie wojskowości. Wysłany do francuskiej akademii wojskowej, podczas gdy inni kadeci się bawili, Napoleon studiował. Historie starożytnych wojen, strategie wielkich wodzów, mapy Europy. Koledzy się z niego nabijali za korsykański akcent. Ale on się uczył.
A potem przyszedł moment, który zmienił wszystko. Rok 1793, oblężenie Tulonu. Młody Napoleon, kapitan artylerii, zaproponował genialny plan odbicia miasta od Brytyjczyków. Plan zadziałał. Tulon został odbity. Za to osiągnięcie Napoleon został generałem brygady w wieku 24 lat. To jak gdyby ktoś świeżo po studiach został dyrektorem w korporacji. Ludzie patrzyli na niego i myśleli „kto to jest?”. Ale to był dopiero początek.
Jak zdobyć Włochy i serce Francji (błyskawiczna kariera)
Napoleon dostał dowództwo nad Armią Włoską w 1796 roku. To było wojsko w opłakanym stanie – głodujący żołnierze, brak sprzętu, brak pieniędzy. Napoleon przyjechał, spojrzał na tę armię i powiedział żołnierzom mniej więcej tak: „Jesteście biedni i głodni. Za Alpami są bogate włoskie miasta. Pójdziecie ze mną je zdobyć?”.
I poszli. Napoleon prowadził swoją armię przez Alpy, rozbijał kolejne armie austriackie, zdobywał włoskie miasta. Bitwy pod Lodi, Arcole, Rivoli – seria zwycięstw, które sprawiły, że nazwisko „Bonaparte” zaczęło być znane w całej Europie. Napoleon nie wygrywał przez liczebność – często miał mniej żołnierzy niż przeciwnik. Wygrywał przez szybkość, zaskoczenie i czyste wojskowe IQ.
Ale była jedna rzecz, która go napędzała bardziej niż wojny – ambicja władzy. Gdy Napoleon był na kampanii, we Francji panował chaos polityczny. Rewolucja się wyczerpała, Dyrektoriat był słaby i skorumpowany. Napoleon wiedział, że to jego moment. Wrócił do Francji gotowy zmienić wszystko.
Zamach stanu, korona i moment gdy Napoleon powiedział papieżowi „nie”
9 listopada 1799 roku Napoleon przeprowadził zamach stanu. Tak po prostu wszedł z żołnierzami do siedziby parlamentu, rozgonił posłów, którzy się sprzeciwiali, i ogłosił koniec Dyrektoratu. Francja potrzebowała silnego przywódcy, a Napoleon się nim stał. Nazwał siebie Pierwszym Konsulem.
Ale Napoleon nie był typem, który zatrzymuje się w pół drogi. Pięć lat później, w 1804 roku, zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał. Ogłosił się cesarzem. Nie królem – cesarzem. To było odniesienie do cesarzy rzymskich, do wielkości starożytnego świata. Napoleon chciał stworzyć nowe imperium.
Koronacja odbyła się w katedrze Notre Dame w Paryżu. Papież Pius VII przyjechał z Rzymu, żeby koronować nowego cesarza. Ale w decydującym momencie Napoleon zrobił coś, co wstrząsnęło wszystkimi. Gdy papież podszedł z koroną, Napoleon… wziął koronę z rąk papieża i SAM założył ją sobie na głowę. Potem wziął drugą koronę i ukoronował swoją żonę Józefinę.
Ten gest miał symboliczne znaczenie – Napoleon nie przyjmował władzy od Boga ani od Kościoła. Brał ją sam, swoją mocą, swoimi osiągnięciami. To był moment pychy, ale jednocześnie moment pokazujący kim naprawdę był – człowiekiem, który sam kształtował swoje przeznaczenie.
I przez następne dziesięć lat Napoleon dominował w Europie. Rozbił Austriaków pod Austerlitz w 1805 roku (jego największe zwycięstwo). Rozbił Prusaków pod Jeną w 1806. Wprowadził Kodeks Napoleona – system prawny, który po dziś dzień jest podstawą wielu europejskich kodeksów cywilnych. Cesarstwo Francuskie rozciągało się od Hiszpanii po Polskę. Napoleon był na szczycie świata.
Rosja, zima i największy błąd który kosztował go wszystko
Ale był jeden kraj, którego Napoleon nie mógł pokonać – Rosja. W 1812 roku Napoleon zebrał największą armię, jaką kiedykolwiek dowodził. Około 600 tysięcy żołnierzy z całej Europy. Wszyscy ruszyli na Moskwę.
Na początku wszystko szło według planu. We wrześniu 1812 roku jego armia weszła do Moskwy. Napoleon czekał, że car zaproponuje pokój. Ale car milczał. A Moskwa zaczęła się palić – Rosjanie celowo podpalili własne miasto, żeby nie zostawić Francuzom zaopatrzenia.
Napoleon był w pułapce. Nadchodziła zima, a nie miał zaopatrzenia. Podjął najtrudniejszą decyzję – wycofanie. I tu zaczął się prawdziwy koszmar. Rosyjska zima, brak jedzenia, ataki kozaków, choroby. Z 600 tysięcy żołnierzy, którzy weszli do Rosji, wróciło około 10 tysięcy.
To była katastrofa. Wszystkie kraje, które Napoleon podbił, zobaczyły szansę. Austria, Prusy, Rosja – wszyscy zawarli koalicję. W 1814 roku siły koalicji weszły do Paryża. Napoleon musiał abdykować i został wysłany na wygnanie na Elbę – małą wyspę u wybrzeży Włoch. Historia się skończyła, prawda? Otóż nie.
Ucieczka z Elby i 100 dni które wstrząsnęły Europą (znowu)
26 lutego 1815 roku Napoleon uciekł z Elby. Po prostu wsiadł na statek z garstką wiernych żołnierzy i popłynął z powrotem do Francji. Gdy wylądował na południowym wybrzeżu, król Ludwik XVIII (który został przywrócony na tron po abdykacji Napoleona) wysłał armię, żeby go pojmała.
I tu dzieje się coś niesamowitego. Napoleon, sam, bez armii, szedł w stronę żołnierzy królewskich. Gdy żołnierze wycelowali w niego muszkiety, Napoleon otworzył płaszcz, odsłonił pierś i krzyknął: „Jeśli jest wśród was żołnierz, który chce zabić swojego cesarza, to niech to zrobi teraz!”.
Żołnierze… opuścili broń. I krzyczeli „Niech żyje cesarz!”. Cały regiment przeszedł na stronę Napoleona. A potem następny. I następny. Napoleon szedł przez Francję i każda armia, która miała go zatrzymać, przyłączała się do niego. Bez jednego wystrzału Napoleon dotarł do Paryża. Król Ludwik uciekł. Napoleon był z powrotem.
Trwało to dokładnie 100 dni. Europa była w szoku. Koalicja szybko zmobilizowała armie. 18 czerwca 1815 roku, pod Waterloo w Belgii, Napoleon stanął do ostatniej bitwy. Walczył przeciwko Brytyjczykom pod dowództwem księcia Wellingtona i Prusakom. Bitwa trwała cały dzień, Napoleon był blisko zwycięstwa, ale w ostatnim momencie nadeszli Prusacy. Napoleon przegrał.
Tym razem Brytyjczycy nie ryzykowali. Napoleon został wysłany na Świętą Helenę – małą wyspę pośrodku Atlantyku, tysiące kilometrów od Europy. Tam spędził ostatnie sześć lat życia, dyktując wspomnienia. Zmarł 5 maja 1821 roku w wieku 51 lat.
Ale historia Napoleona nie kończy się na jego śmierci. Kodeks Napoleona wciąż obowiązuje. Jego strategie są studiowane w akademiach wojskowych. A jego życie pozostaje jedną z najbardziej fascynujących opowieści w historii – o człowieku, który stworzył się sam, zdobył wszystko, stracił wszystko, odzyskał wszystko i znowu stracił. I przez cały ten czas nie przestał być sobą – ambitnym, genialnym wizjonerem, który odmówił zaakceptowania porażki do samego końca.
Więc czy film Ridleya Scotta trzyma się faktów? Nieważne. Bo prawdziwa historia jest i tak bardziej niesamowita niż jakikolwiek scenariusz.
Autor John
My name is John :) Znajomi mówią do mnie Johny. A jestem po prostu Janek. I po prostu lubię pisać o tym, co mi tam do głowy wskoczy.
Jak Budować Zaufanie do Marki i Firmy
Wirginia – historyczny stan
Zobacz również
Znaczenie zwrotu Roger that
2024-06-18
Michael Jackson – Król Popu, który zmienił oblicze muzyki
2024-07-06