Ona i on

Zazdrość – czy to domena płci, czy charakteru

Można by bardzo szybko ten temat zamknąć i stwierdzić, że zazdrość to druga natura człowieka. Każdy baczny obserwator zachowań społecznych, bez trudu tę tezę obroni. To oczywiście trochę pół żartem, pół serio. Ale fakty są jednak takie, że zazdrość towarzyszy nam wszystkim w codziennym życiu. To potężne uczucie, które niesie za sobą dwie moce. Niszczycielską i budującą. Nie ma nic złego w tym, że jesteśmy zazdrośni. Pamiętajmy, tylko żeby to uczucie przekuć w coś pozytywnego.

Definicja

Nawet sama definicja zazdrości mówi, że jest to uczucie pojawiające się w sytuacji frustracji, gdy znany jest obiekt zaspokajający potrzebę i osoba posiadająca ten obiekt. Uważana jest zazwyczaj za uczucie negatywne, choć w łagodnej formie może być np. bodźcem do pozytywnej konkurencji i realizacji własnych aspiracji. Obojętnie obok zazdrości nie przeszła nawet religia chrześcijańska. Obok czterech cnót głównych (kardynalnych), zazdrość znalazła dość wysokie, bo czwarte miejsce wśród siedmiu grzechów głównych.

Na szczęście zazdrość też buduje

Najgorsza zazdrość to ta niszczycielska. Bywa tragiczna w skutkach. Potrafi zniszczyć każdą relację. Ludzie ogarnięci taką zazdrością bywają nieobliczalni, wręcz niebezpieczni dla siebie i otoczenia. Na szczęście zazdrość to nie samo zło. Uff, kamień z serca, bo marny byłby nasz los gdyby zazdrość tylko rujnowała. W zależności, od jakich tego relacji dotyczy, zazdrość można przekuć w coś dobrego.

Kobiety

Zazdrość wśród kobiet jest wszechobecna i dotyczy właściwie wszystkiego wobec wszystkich. Kobiety mogą zazdrościć ciuchów, ładnej sylwetki, fryzury, męża, dzieci, psa, kota, mieszkania, wyjazdu na wakacje, a nawet samochodu. To są zazwyczaj błahostki, całkiem nieszkodliwe zachowania, które spowodują, że w najgorszym przypadku w szafie znajdzie się kolejna sukienka, kupiona tylko dlatego, że koleżanka w niej fajnie wyglądała. Jest jeszcze trochę poważniejsza zazdrość np. o chłopaka, partnera, czy męża. Nikogo w sumie to nie dziwi. W normalnym związku mała zazdrość jest nawet pożądana. Pokazuje, że nie jesteśmy dla siebie obojętni. Gorzej, jeśli ta pozytywna zazdrość przerodzi się w obłęd. Warto pracować wtedy nad sobą. Odrobina dystansu w życiu bywa pomocna.

Mężczyźni

Z mężczyznami jest chyba trochę prościej. Niektóre sfery życia ich kompletnie nie interesują. Nie zajmują się fatałaszkami w szafie. Odnoszę wrażenie, że zazdrość facetów koncentruje się na statusie społecznym i tym, co jest z nim związane, czyli posiadanie. Lepsza praca, czyli możliwość zarabiania więcej pieniędzy. Zarabianie pieniędzy w celu zaspakajania potrzeb życiowych nie dziwi nikogo. Mężczyznom coraz większe pieniądze służą do imponowania i konkurowania. Posiadanie coraz to lepszych wersji samochodów, motocykli, jachtów to domena przede wszystkim mężczyzn. U panów zdecydowanie bardziej niż u pań rozwinięta jest instytucja hobby, lub raczej drogiego hobby. Odnoszę wrażenie, że kobiety są w tym temacie bardziej pragmatyczne i ich zazdrość koncentruje się na drobiazgach. Mężczyźni idą na całość. Jak już coś umiłują, to nie ma znaczenia, ile to kosztuje. Chęć dorównania kolegom i zaimponowania im kolejnym drogim zegarkiem, połechcze próżność każdego gadżeciarza. Ale, ale… męska zazdrość nierozerwalnie związana jest z kobietami. Mężczyźni albo ich sobie zazdroszczą, albo są o nie zazdrośni. Oczywiście, tak jak w przypadku kobiet, nie ma w tym nic złego. Ważne, żeby umieć znaleźć w tym wszystkim umiar.

Dzieci

Z dziećmi podobnie jest jak z dorosłymi. Zazdroszczą wszystkiego i wszystkim. Ze względu na brak finansów oraz niedecyzyjność wynikającą z niepełnoletności, nie mają jednak możliwości realizowania swoich zachcianek. W takiej sytuacji z „pomocą” przychodzą rodzice no i oczywiście dziadkowie. Babcia i dziadek niesieni bezgraniczną miłości do wnuków kupują lalki, klocki, samochody, deskorolki, telefony. Byle tylko ich pociecha miała lepsze i więcej niż koleżanka czy kolega. Nie są to postawy godne naśladowania. Na szczęście są wśród rodziców i dziadków ludzie rozsądni, i nie spełniają każdej fanaberii swoich podopiecznych.

Zwierzęta

Nikogo nie dziwi zazdrość u ludzi. Ale czy występuje zazdrość u zwierząt? Oczywiście, że występuje. Jedyna różnica jest taka, że zwierzęta nie zazdroszczą rzeczy materialnych. Ich nie interesuje nowa obroża, szelki czy smycz. Zwierzęta są zazdrosne o swojego człowieka. Ich zazdrość jest podyktowana jedynie miłością do pani czy pana.

Zatem czy zazdrość jest zła?

Niech sobie istnieje zazdrość, pod warunkiem że nie nie rani i nie krzywdzi. W końcu kupowanie nowych rzeczy nie jest złe. Jak ze wszystkim w życiu, zależy zachować umiar. Pozytywna zazdrość kreuje rozwój. Dzięki niej zmienia się moda i powstają nowe wynalazki. Chęć bycia lepszym od innych spowodowała, że my ludzie możemy dzisiaj cieszyć się dobrodziejstwami rozwijającego się świata.

My name is John :) Znajomi mówią do mnie Johny. A jestem po prostu Janek. I po prostu lubię pisać o tym, co mi tam do głowy wskoczy.